piątek, 26 września 2014

Paris

Przeglądając ostatnio stare płyty ze zdjęciami natrafiłam na fotki z wycieczki szkolnej do Paryża, w 2008 roku.
Od razu przypomniało mi się, jak bardzo wyczekiwałam tej wycieczki i.. jak bardzo się rozczarowałam. Teraz, kiedy wszyscy piszą jaki to wspaniały i piękny jest Paryż i porównując zdjęcia innych ze swoimi, mam wrażenie, że byłam w zupełnie innym mieście :D
Teraz, z perspektywy czasu, widzę już w czym był problem. Po pierwsze wszędzie gnaliśmy, po drugie była to wycieczka zorganizowana. Co do pierwszego problemu to trochę udało się temu zaradzić, bo zwróciliśmy na to uwagę naszym wychowawcom, ale pierwszego dnia zdecydowanie było to przegięcie. Jechaliśmy 19 godzin, po czym bezpośrednio z autobusu ruszyliśmy w miasto. Zatrzymaliśmy się dopiero na obiadokolację (swoją drogą paskudną) o 17 - jeszcze nigdy tak bardzo nie bolały mnie stopy i kiedy usiadłam na ławce to miałam wrażenie, że walec przejechał mi po nich.. -.- Drugi i trzeci dzień były już zupełnie inne - mieliśmy trochę wolnego czasu więc spokojnie można było zrobić kilka fajnych rzeczy (:
Drugi problem nie był tak łatwy do rozwiązania, bo ciężko jest być człowiekiem-kotem :D Uwielbiam chodzić po mieście, ale po swojemu - swoim tempem, swoimi ścieżkami, wg zaplanowanej przez siebie trasy. Już taki mój urok :D Dlatego jestem przekonana, że jeszcze kiedyś wrócę do Paryża (:

Parę fotek:

Byłyście kiedyś w Paryżu? Jakie miałyście odczucia? (: A może dopiero planujecie tam pojechać??

środa, 24 września 2014

Jesienna wishlista

Yesterday we stepped into autumn which makes me melancholic as I love with my whole heart summer, sun and high temperature.. Today the early morning was chilly, yesterday I took out of my closet the beret and I regretted not having taken gloves with me. It sucks totally!

Anyway, I'd like to present to you a short autumn wishlist. As you'd see - my colours of autumn are burgundy and grey but I love also orange, brown and dark green (: What are your autumn colours?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
To właśnie wczoraj zmieniła nam się pora roku, czego, niestety, nie da się nie zauważyć.. Dzisiejszy poranek powitał nas zawrotną temperaturą wynoszącą 4 stopnie, wczoraj wyciągnęłam zz dna szafy beret, a wracając do domu stwierdziłam, że cienkie rękawiczki też by nie zawadziły..

Ze smutkiem żegnam lato, moją ukochaną porę roku, i już z utęsknieniem czekam na jego nadejście w przyszłym roku (: Całe szczęście, że w głowie wciąż mam piękne, letnie wspomnienia, a na dysku setki inspirujących zdjęć (:

Jako że jednak jesieni nie da się przeskoczyć, rozglądam się już za rzeczami, które wzbogaciłyby moją szafę. I oto przed Wami moja krótka wishlista (:

1. Botki - najchętniej jesienno-zimowe, lekko ocieplane. Mam swoje dwa typy z CCC i jedne z nich zapewne do mnie niedługo dołączą (:




2. Luźny sweter marzy mi się już od jakiegoś czasu, ale dotychczas nie znalazłam tego idealnego..


3. Sukienka w kolorze czerwonego wina, burgundowa, bordowa - najchętniej właśnie ta ze Stradivariusa (;

4. Eleganckie spodnie w kant - najchętniej granatowe.

5. Wielgachny szal - czarny lub grafitowy.


6. Szary komin


7. Bordowy kapelusz/fedora

Jak możecie zauważyć, moje kolory jesieni są dosyć ciemne i stonowane. Jesień kojarzy mi się z kolorem bordowym i szarym, ale też pomarańczowym, brązowym i ciemnozielonym (:

Jakie są Wasze kolory jesieni? (: TestMeToo - dołącz do nas

czwartek, 18 września 2014

Cytrynowa babeczka

Hi! It's me finally! Today I'd like to show you an outfit with Rosewholesale dress. It's a bit short and quite "crumply" but still I think it's lovely! I added flat shoes to it and from jewelry - a yellow bracelet and small, pearl earrings (: Hope you'll like it!

Ostatni wpis 23 dni temu, ale jakoś brakuje mi motywacji na cokolwiek.. Trochę czytam, trochę łażę sobie, gotuję, wieczorami zdarza mi się uczyć innych.
Wpisów jakoś nie chce mi się dodawać.. Może to już przesilenie jesienne, bo ciągle chodzę niewyspana mimo że śpię dobrze i wystarczającą ilość godzin :/

Ostatni weekend spędziłam w rodzinnych okolicach, na weselu. Zaczęło się bardzo źle bo zapomniałam całej przygotowanej starannie biżuterii, po czym już na samym weselu odpadła mi platforma od moich ukochanych butów (całe szczęście, że miałam baleriny na zmianę), ale skończyło się bardzo dobrze - na weselu byliśmy do samego końca, a równie dobrze bawiliśmy się na poprawinach (: Jak dostanę jakieś zdjęcia kiedyś to na pewno się podzielę (:

Dzisiaj mam dla Was zestaw z żółtą sukienką od Rosewholesale. W założeniu miała być z paseczkiem, ale jest dosyć krótka więc z paska jednak zrezygnowałam. Dodatkowo materiał strasznie się gniecie - tyle co ją wyprasowałam i założyłam a już była znowu pognieciona.. Zestawiłam ją z balerinkami z kokardką, żółtą bransoletą i kolczykami perełkami.

W obrazkach:

Cmok! (:

wtorek, 26 sierpnia 2014

Post-wakacyjny kac (;

Wow, so many days since my last post! But the reason is that I spent quite a lovely time abroad on lovely holidays! I just came back 2 days ago and now I feel like on a post-summer-holidays hangover! So I'd like to show you a few pictures I took with my mobile phone. Hope you'll like it! More you'll find on my facebook profile: CLICK!

Ojojooj, ostatni wpis tyle dni temu! Ale jest tego powód - ostatnie 10 dni spędziłam poza granicami kraju, na wakacjach (:

Jak to zawsze bywa, cierpię teraz na powakacyjnego kaca - ciągle na nowo przeżywam to, gdzie byliśmy i jak było pięknie, podczas gdy za oknem jest zimno i deszczowo..
Dlatego podzielę się z Wami kilkoma zdjęciami z telefonu, które zrobiłam (:


Trochę więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na facebooku: KLIK (: