piątek, 31 października 2014

Nowości

Lately, one of my best friends, who likes to peek on my blog, told me that it's been quite quiet here for some time. Well, she's right - it's been almost a month since my last entry.. But, a lot of things are happening in my life, even though I thought it wouldn't be like this (; Still, there's something I can show you - a few new things that I got!

Ostatnio przyjaciółka, która zagląda na mojego bloga, zwróciła mi uwagę, że coś tu cicho. No i w sumie miała rację, już prawie miesiąc minął od ostatniego wpisu.. Ale w sumie dużo się dzieje i w wolnych chwilach wolę się odmóżdzyć niż robić coś kreatywnego (;

No ale w sumie jest coś, co mogę pokazać - kilka nowości, które się u mnie pojawiły w ostatnim czasie (: Nie jest tego zbyt wiele bo i nie bardzo mam czas czy też pieniądze na zakupy (;

Częściej coś pojawia się na moim Fanpage'u na Facebooku, więc zapraszam do polubienia i śledzenia! (:

1. Pierwszy punkt z mojej wishlisty - jesienne botki z CCC.

2. W końcu wykorzystałam wygrany w konkursie Dove bon do Intimissimi, a za zakupy powyżej 200zł dołączano perfumy gratis! (;

3. Buty do fitnessu z Decathlonu - różnica jest ogromna, uwielbiam w nich ćwiczyć.

4. Kilogramowe hantelki, bo moje poprzednie zrobiły się już za lekkie (;

5. Koszulka i spodenki do ćwiczeń - Decathlon.

6. Prezent z Zakopanego - kultowe czerwone korale.

7. Kolejny prezent z Zakopanego - chusta.

8. Plecaczek z sówkami - dostałam go od mamy, której jednak się nie sprawdził (:

No i to w zasadzie tyle (;

sobota, 4 października 2014

Weselnie!

Parę zdjęć z wesela - pierwszego z dwóch w minionym miesiącu (:
Było przewesoło (pomijając stratę buta, na szczęście już naprawioną :D) i wybawiłam się za wszystkie czasy (:


Miłej soboty! (:

piątek, 26 września 2014

Paris

Przeglądając ostatnio stare płyty ze zdjęciami natrafiłam na fotki z wycieczki szkolnej do Paryża, w 2008 roku.
Od razu przypomniało mi się, jak bardzo wyczekiwałam tej wycieczki i.. jak bardzo się rozczarowałam. Teraz, kiedy wszyscy piszą jaki to wspaniały i piękny jest Paryż i porównując zdjęcia innych ze swoimi, mam wrażenie, że byłam w zupełnie innym mieście :D
Teraz, z perspektywy czasu, widzę już w czym był problem. Po pierwsze wszędzie gnaliśmy, po drugie była to wycieczka zorganizowana. Co do pierwszego problemu to trochę udało się temu zaradzić, bo zwróciliśmy na to uwagę naszym wychowawcom, ale pierwszego dnia zdecydowanie było to przegięcie. Jechaliśmy 19 godzin, po czym bezpośrednio z autobusu ruszyliśmy w miasto. Zatrzymaliśmy się dopiero na obiadokolację (swoją drogą paskudną) o 17 - jeszcze nigdy tak bardzo nie bolały mnie stopy i kiedy usiadłam na ławce to miałam wrażenie, że walec przejechał mi po nich.. -.- Drugi i trzeci dzień były już zupełnie inne - mieliśmy trochę wolnego czasu więc spokojnie można było zrobić kilka fajnych rzeczy (:
Drugi problem nie był tak łatwy do rozwiązania, bo ciężko jest być człowiekiem-kotem :D Uwielbiam chodzić po mieście, ale po swojemu - swoim tempem, swoimi ścieżkami, wg zaplanowanej przez siebie trasy. Już taki mój urok :D Dlatego jestem przekonana, że jeszcze kiedyś wrócę do Paryża (:

Parę fotek:

Byłyście kiedyś w Paryżu? Jakie miałyście odczucia? (: A może dopiero planujecie tam pojechać??

środa, 24 września 2014

Jesienna wishlista

Yesterday we stepped into autumn which makes me melancholic as I love with my whole heart summer, sun and high temperature.. Today the early morning was chilly, yesterday I took out of my closet the beret and I regretted not having taken gloves with me. It sucks totally!

Anyway, I'd like to present to you a short autumn wishlist. As you'd see - my colours of autumn are burgundy and grey but I love also orange, brown and dark green (: What are your autumn colours?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
To właśnie wczoraj zmieniła nam się pora roku, czego, niestety, nie da się nie zauważyć.. Dzisiejszy poranek powitał nas zawrotną temperaturą wynoszącą 4 stopnie, wczoraj wyciągnęłam zz dna szafy beret, a wracając do domu stwierdziłam, że cienkie rękawiczki też by nie zawadziły..

Ze smutkiem żegnam lato, moją ukochaną porę roku, i już z utęsknieniem czekam na jego nadejście w przyszłym roku (: Całe szczęście, że w głowie wciąż mam piękne, letnie wspomnienia, a na dysku setki inspirujących zdjęć (:

Jako że jednak jesieni nie da się przeskoczyć, rozglądam się już za rzeczami, które wzbogaciłyby moją szafę. I oto przed Wami moja krótka wishlista (:

1. Botki - najchętniej jesienno-zimowe, lekko ocieplane. Mam swoje dwa typy z CCC i jedne z nich zapewne do mnie niedługo dołączą (:




2. Luźny sweter marzy mi się już od jakiegoś czasu, ale dotychczas nie znalazłam tego idealnego..


3. Sukienka w kolorze czerwonego wina, burgundowa, bordowa - najchętniej właśnie ta ze Stradivariusa (;

4. Eleganckie spodnie w kant - najchętniej granatowe.

5. Wielgachny szal - czarny lub grafitowy.


6. Szary komin


7. Bordowy kapelusz/fedora

Jak możecie zauważyć, moje kolory jesieni są dosyć ciemne i stonowane. Jesień kojarzy mi się z kolorem bordowym i szarym, ale też pomarańczowym, brązowym i ciemnozielonym (:

Jakie są Wasze kolory jesieni? (: TestMeToo - dołącz do nas