czwartek, 19 marca 2015

Klipsy do butów DIY


Czy zdarzyło się Wam kiedyś, że miałyście ukochane buty, najwygodniejsze na świecie, w których chodziłyście na każdą możliwą imprezę, itd, itd, aż w końcu stwierdziłyście "a może by tak kupić jakieś nowe buty, bo te już tyle razy miałam na sobie"?
Mi się zdarzyło, i to nie raz! Problemem w moim przypadku są rozmiary.. Jeśli chodzi o płaskie buty to jeszcze nie jest tak źle, bo 36 to dość popularny rozmiar. Gorzej jest kiedy rodzi się we mnie chęć zakupu butów na obcasie. Dostać 1) ładne, 2) w cenie w granicach rozsądku buty w rozmiarze 35 graniczy z cudem... Wyjście jest jedno - zrobić coś żeby odświeżyć swoje ukochane szpilki!
Na klipsy do butów patrzyłam tęsknie już od dłuższego czasu, ale bądźmy szczerzy - zapłacić +/- 40zł (+wysyłka) za dwa klipsy sprawia, że zastanawiamy się przynajmniej ze dwa razy, czy na pewno chcemy..
Z pomocą przyszedł mi wpis Antyweszki (pewnie znacie: http://www.antywieszak.pl/), a konkretnie ten: http://www.antywieszak.pl/klipsy-do-butow-diy/.
Poczytałam, popatrzyłam i stwierdziłam: No w sumie żadna filozofia. Ale moja próba odsunęła się w czasie aż do momentu, kiedy okazało się, że będę się wybierać na ślub przyjaciółki. No i wtedy zaczęłam szukać odpowiednich składników. Jako, że zrobiłam wszystko ciut inaczej niż Antywieszak, podzielę się z Wami moim sposobem (:

Największym wyzwaniem było zdobycie klipsów. Chodziłam, pytałam w pasmanteriach, szukałam w internecie - z marnym skutkiem. W końcu trafiłam na pasmanterię, w której sprzedawczyni poleciła mi sklep stacjonarny we Wrocławiu - na Haukego-Bosaka. Jeśli będziecie się tam wybierać to zaopatrzcie się w większą ilość gotówki, bo mają tam CUDA do tworzenia biżuterii i innych dzieł (; Tam spytałam o zwykłe klipsy (jak radziła Antyweszka), ale napomknęłam o tym, że chcę zrobić takie do butów. Pani wykrzyknęła "trzeba było od razu mówić!" i z czeluści wyciągnęła to:

Nie wiem czy dobrze widać - te klipsy mają dziurki i haczyki, dzięki czemu na bank nie zjadą z buta nawet przy największych wygibasach (:

Poza klipsami potrzebowałam:

- 2 wstążek (ja wybrałam dwa kolory i dwie szerokości)
- 2 baz do klipsów
- 2 koralików
- kleju Magic
- nożyczek
- zapalniczki
- igły i nitki

Pewnie zdziwicie się obecnością kleju Magic, ale, wbrew przekonaniu wielu osób, nie jest to zwykły klej dla dzieci - w zasadzie to klej introligatorski i jest polecany m. in. do podklejania dzieł sutaszowych filcem. Dużym plusem tego kleju jest to, że po wyschnięciu robi się przezroczysty.


Zaczynamy od wstążek - wiadomo, im sztywniejsze tym lepsze. Moje czarne mają ok. 15cm, a granatowe ok. 12cm. Oczywiście wycinamy taką długość, jaka nam się podoba i w zależności od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć.



Następnie przypalamy końcówki wstążek, żeby się nie strzępiły.


Kolejny krok to sklejanie. Złożyłam swoje wstążki na pół, żeby znaleźć środek. Później przy środku posmarowałam dość obficie klejem i skleiłam.




Tak samo granatowa wstążka:


Powstają nam dwie wstążeczki, które zostawiamy do wyschnięcia przez jakiś czas (będzie czuć, że w miejscu klejenia nie są już "mokre").


Później przyklejamy jedną wstążeczkę do drugiej i znowu zostawiamy do wyschnięcia.



Kolejny krok to przyszycie koralików. Ja wybrałam takie błyszczące, ale mogą to równie dobrze być guziki jak u Antywieszakowej.



Miejsce przyszycia, z tyłu kokardki zakleiłam kawałkiem wstążeczki, żeby nitka nie uległa uszkodzeniu. Oczywiście znowu zostawiam do wyschnięcia.



Na koniec zostaje tylko przyszycie bazy do klipsów. Ja swoje przyszyłam trochę wyżej, nie na środku, bo zależało mi na takim efekcie (:



No i tradycyjnie, przed i po:


Koszt wykonania takich klipsów, to, poza poświęconym czasem +/- 25zł (już za dwa). Poza zaoszczędzoną kasą macie satysfakcję, że zrobiłyście coś same i zawsze możecie dopasować takie klipsy do swoich potrzeb, nie musicie dopasowywać się do tego, co aktualnie sprzedający ma w ofercie (;
Co Wy na to?

niedziela, 15 marca 2015

Last year wishes

Long time no see..
74 dni to szmat czasu i chyba dobry moment na powrót?

Wasze blogi obserwuję na bieżąco, nawet komentuję od czasu do czasu, ale sama jakoś nie mogłam się zmotywować do stworzenia czegoś nowego. Ale zaświeciło słoneczko, pojawiły się za oknem zielone pąki i pomyślałam, że znowu mam ochotę porobić zdjęcia i pokazać na blogu jakieś zestawy (: Mam nadzieję, że zapału starczy mi na długo (:

Dzisiaj mam dla Was nowy zestaw, z minionego tygodnia, kiedy to zaświeciło trochę słoneczka i zrobiło się dość ciepło, wręcz wiosennie.
Wyciągnęłam z odmętów szafy ramoneskę i oxfordy, wskoczyłam w czarne spodnie i polówkę i przełamałam całą tę czerń jasną bluzą baseballówką i czarno-kolorową chustą góralską. Całości dopełniła torebka.

Tak to wygląda w obrazkach:













Ramoneska - House | Baseballówka - Sinsay | Spodnie - H&M | Polo - no name | Oxfordy - CCC | Torba - Allegro | Chusta - no name (Zakopane)

środa, 24 grudnia 2014

Christmas

 It's been some time since my last post but I had no idea what to put here and I preferred to do different things.
This post is about Christmas atmosphere - what it is for me! It's my family, decorations, the Main Square in Wrocław, buying and packing gifts, baking and decorating cookies.. And what makes your Christmas?

By the way, I'd like to wish you a merry, joyful Christmas, spent with family, some wonderful atmosphere and great gifts underneath the tree!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Do dodania jakiegoś wpisu zbierałam się zdecydowanie za długo (: Ale patrząc na to, ile potrafiłam dostawać powiadomień z pingera a ile ich dostaję obecnie, to mam wrażenie, że całkiem sporo dziewczyn straciło zapał tak samo jak ja. Może to problem wynikający z jesienno-zimowej hibernacji? (:

Jutro mamy Wigilię. Ja tradycyjnie spędzam ją z rodziną, najpierw z rodzicami i babcią w domu, później, jak zwykle, pójdziemy do dziadków, gdzie będzie też reszta rodziny - w tym mój malutki, 3-miesięczny kuzyn (:
Pakując dzisiaj prezenty, pomyślałam sobie, jak to się wiele potrafi zmienić w ciągu 12 miesięcy! Czy Was też nachodzą takie przemyślenia na koniec roku? (:

Chciałabym Wam przy okazji życzyć radosnych, rodzinnych świąt w cudownej atmosferze!

A co w ogóle znaczą dla Was święta? Dla mnie atmosferę Bożego Narodzenia tworzy kilka elementów!

Przede wszystkim wyjazd do domu i czas spędzony z rodziną!

- Dekoracje <3

- Wrocławski rynek, choinka i Jarmark Świąteczny i owoce w czekoladzie <3

- Pakowanie prezentów i pisanie świątecznych listów do nowych znajomych <3

- Spotkania ze znajomymi <3

- Pieczenie i dekorowanie ciasteczek <3

- Piosenki <3
Głównie to RMF Święta online, ale też:



A dla Was z czym wiążą się święta?

Zapraszam Was na moje konta:
Facebook: https://www.facebook.com/blogcupcakethief?fref=ts
Instagram: http://instagram.com/cupcakethiefxoxo

Cmok! (: