wtorek, 8 lipca 2014

We Are the Fortunate Ones

Hi!
Today I'd like to present to you a new outfit! This time it contains lace shirt from Sammydress.com! Quite a lot of bloggers have it, still, I love it so much that I decided to get it, too (; Together with it I'm wearing high-waisted shorts (no name) and wedges (Marypaz). Jewellery: black and blue bracelets are from Glitter, the zipper one is hand made; the ring is no name and the earrings from Rosewholesale.com. Hope you'll like it!

Dzień dobry (:

Jak się macie w ten wakacyjny czas? (:
Ja wczoraj wybrałam się w rodzinne strony, żeby trochę odpocząć od miejskiego zgiełku i podładować akumulatory (: Pogoda niestety płata nam figle - rano leżałam plackiem i się opalałam, a od godziny niestety pada..

Mam dla Was dzisiaj nowy zestaw, bardzo letni (: Bluzkę pewnie dobrze znacie, bo całkiem duża ilość blogerek ją posiada, a i w H&Mie można dostać podobną (bez rękawów), ale tak bardzo mi się podoba, że nie mogłam się oprzeć chęci posiadania jej (: Pochodzi od Sammydress i jest wspaniała! Do bluzki dobrałam krótkie, jeansowe spodenki z wysokim stanem (no name) i koturny, które kupiłam podczas poprzednich wakacji (Marypaz). Z biżuterii mam moje ukochane kolczyki od Rosewholesale, bransoletki: niebieska i czarne od Glitter, ta z zamka błyskawicznego jest hand made; oraz pierścionek (no name).


Jak Wam się podoba? (:

poniedziałek, 7 lipca 2014

Nowości!

Hi!
Today I'd like to present to you some new stuff from my closet! Some of it comes from my cooperations (Rosewholesale and Wroclaw Fashion Meeting), others I git during sales (: Hope you'll like it!

Czołem!

Chcę Wam dzisiaj pokazać trochę nowości w mojej szafie - te, które są efektem współpracy, jak i wyprzedażowe łupy (:

Najpierw efekty współpracy z Rosewholesale:

Na coś żółtego polowałam dłuższy czas, ale nie mogłam się zdecydować. Ta sukienka idealnie trafiła w mój gust - jedyny problem, to że jest dosyć krótka.. Bransoletka jest przeurocza. Biorąc naszyjnik, obawiałam się, że będzie tandetny - okazało się, że jest wspaniały, to moja ulubiona rzecz z tego zamówienia!

Następnie to, co dostałam za współpracę z organizatorami Wrocław Fashion Meeting:
Najciekawsza dla mnie są: glinka i czarne mydło. Mydło ma dziwny zapach, ale świetnie robi mojej skórze. Glinka po nałożeniu na twarz wygląda jakbym się wytaplała w błotku :D

Teraz wyprzedażowe łupy:
 HOUSE

 TERRANOVA

 STRADIVARIUS

 BERSHKA

 LIDL

 BERSHKA

HOUSE

piątek, 27 czerwca 2014

Phone mix

Hi! Today I have a photo mix for you! This time photos are from my phone (: Hope you'll like it! (:

Hej (:

Jak się macie? (:
Osoby, które śledzą mnie na Facebooku wiedzą już, że we wtorek uzyskałam dyplom licencjata filologii angielskiej (: Teraz próbuję znaleźć jakąś pracę, ale nie jest to zbyt łatwe..

Mam dla Was dzisiaj mix zdjęć, które uzbierałam na telefonie (:

Bajgiel w Central Cafe (:


Moja pierwsza Bubble Tea - BoBoQ Arkady Wrocławskie

Foteczka w przebieralni (;

Naszyjnik - Orsay

Wiosenne zestawy (:

Z wizytą w rodzinnych stronach (:


Auto marzeń :D


Koncert!

Moja druga Bubble Tea!

Gotowa praca licencjacka (:

Mrożony jogurt RedBerry, yumm!

Mrożona herbata domowej roboty i pierwszy w tym sezonie arbuz (:

Pożywne drugie śniadanie - granola z jogurtem i owocami (:

Do następnego! (:

PS Biorę udział:
http://syllvianna.blogspot.com/2014/06/summer-vacation-giveaway.html

niedziela, 22 czerwca 2014

Fotorelacja - Wrocław Fashion Meeting vol. 4

Dzień dobry! Jak się macie? (:

Chciałabym Wam dzisiaj w końcu przedstawić fotorelację z minionego Wroclaw Fashion Meeting, na który wybrałam się w pierwszy dzień razem z przyjaciółką (:

Udało nam się załapać na popołudniową Paradę Projektantów, podczas której można było zobaczyć Theo Doro, Madisso, Trzciński Only Linen, Goku, Mimika, Barbara Wysocka, Twoapples i Anna Drabczyńska.

Theo Doro to sukienki, bluzki i spódnice, w których modelki wyglądały jak laleczki (: Fajne, zwiewne, urocze (:


Madisso na WFM pojawia się już po raz kolejny i znów sprawia, że się zakochuję! Uwielbiam spodnie typu alladynki, luźne ubrania, stonowane kolory..


Trzciński Only Linen tez pojawia się po raz kolejny, myślę, że nawet po raz czwarty. Len uwielbiam za to, że jest taki przewiewny, idealny na lato, ale nienawidzę za to, że tak strasznie się gniecie (;


Goku też proponuje lekkie, zwiewne ubrania, więc bardzo mi się podoba (:


Mimika jest połączeniem mody polskiej z latynoamerykańską (: Fajny pomysł z kapeluszami, strasznie podoba mi się skórzana spódnica z piątego zdjęcia (:


Barbara Wysocka przedstawiła swoją nową kolekcję - tym razem oprócz torebek pojawiły się też ubrania (:


Twoapples mnie nie porwało..


Za to Anna Drabczyńska jak najbardziej! <3


Ten zestaw wzięłabym cały, natychmiastowo!

Tę sukienkę również! (:

A teraz zdjęcia wystawców (:



Volvo było do wygrania na weekend (:

Pojawiła się też nowa strefa - strefa spotkania blogerów, ale niestety, kiedy tam przechodziłam, to nikogo nie było.. Z tego co wiem, większa ilość osób się wybierała na drugi dzień (:


Niestety, nie zostałam dłużej na Stadionie bo w poniedziałek czekał mnie ważny egzamin, więc wróciłam do domu żeby się pouczyć. Szkoda, bo chciałam jeszcze zobaczyć wieczorną Galę Projektantów..

W drugi dzień pojawiłam się na Stadionie w innym wydaniu (;
(zdj. www.fotoslominski.pl)

Niestety, odpadłam po ćwierćfinale - z drugiej strony się cieszyłam, bo bolała mnie głowa, a miałam jeszcze przed sobą naukę..

To, co bardzo mi się podobało w tej edycji WFM to że zostały wprowadzone nowe kategorie - ubrania dla dzieci oraz produkty spożywcze i wina. Poza tym ogólnie wystawców robi się co raz więcej, robi się bardziej ciekawie i bardziej zróżnicowanie. Fajnie też, że w drugi dzień coś się w końcu zadziało - pojawiły się pokazy również w niedzielę! No i w końcu została oznaczona droga do wejścia na targi - na ogrodzeniu wisiały karteczki (:

To co mi się nie podobało, to przede wszystkim to, że nie miałam czasu, żeby spędzić całe dwa dni na Stadionie (; A tak z rzeczy czysto praktycznych to znowu byłam niezadowolona z dojścia - w pierwszy dzień poszłyśmy dołem, ale dołem jest kawał drogi. W drugi dzień postanowiłam pójść górą, tam też była karteczka, że można iść, więc poszłam. Obeszłam połowę górnej części, wszystkie furtki były zamknięte, więc musiałam się wrócić do toru kartingowego i przez tor dopiero udało mi się dotrzeć do wejścia.. Ale w sumie nie wiem, czy to zależy od organizatorów (;

Co myślicie? (: