czwartek, 30 czerwca 2011

Apocalypse Day.

Dzisiaj następuje tak zwany dzień apokalipsy, bo od dnia dzisiejszego i dokumentu, który otrzymam, zależeć będzie moja najbliższa przyszłość czyli studia..
Istnieje prawdopodobieństwo, że nie dostanę dzisiaj tych wyników, co mnie bardzo rozczaruje, ale warto podjąć ryzyko.

Mój outfit z wtorku to trochę ryzykowne połączenie pasków na koszulce i cętek na rajstopach, ale chyba nie wyszło bardzo źle :)




Anonimowi dziękuję za sugestię, jeśli będę miała ochotę, założę nawet i 11 :)

2 komentarze:

  1. świetne zdjęcia, super trampki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie wyglada fajnie :) widze, ze blog sie dopiero rozkreca, wiec bede obserwowac :) pozdrawiam :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń