czwartek, 12 lipca 2012

Dzień dobry! :)
Jak Wam mijają wakacje? :)
U mnie na razie bardzo, bardzo leniwie.. Udało mi się już prawie całkowicie wyjść z choróbska, zostało mi trochę kataru i kaszlu. Niestety, nie mogę nawet pokorzystać z uroków tarasu, bo od wczoraj zaczęła psuć się pogoda, a dzisiaj to już tylko szaro, buro i mokro.. Wszystkiego się odechciewa..
Chciałabym Wam dzisiaj pokazać wczorajszy outfit. Główną rolę odgrywa tutaj bluzka w kropeczki z baskinką. Znalazłam ją swego czasu w szafie mamy, biedną, nieużywaną i zalegającą bezczynnie, dlatego też chętnie ją przygarnęłam! Z tego co mi wiadomo, została znaleziona gdzieś pośród niezmierzonej głębi ubrań używanych ;) Spodnie ze Stradivariusa służą mi niezmiennie od dłuższego czasu, dziurzasty sweterek też sobie przygarnęłam :) Buty CCC, biżuteria mieszana - House, no name, H&M.. Torebka - podobno ten fason wraca do łask, ja swoja mam już od wielu lat :)










Jeśli się spodobała, to zapraszam do kliknięcia również tu:


Pozdrawiam,
cupcake :)

1 komentarz: