piątek, 17 stycznia 2014

Galrach - grudzień 2013

Hi! While being in a very busy period of exams, I've found 10 minutes to show you the products of my cooperation with POLISH company which produces jewellery! Everything is of the highest quality and I highly recommend buying those products! Hope, you'll like it (:
 
Dzień dobry!
W natłoku styczniowych kolokwiów, w końcu udało mi się urwać 10 minut na wrzucenie Wam wpisu! (:

Jak zapewne wiecie, w wyniku bardzo udanego, drugiego już spotkania vintedzianek, miałam przyjemność rozpocząć współpracę z polskim producentem sztucznej biżuterii – Galrach. Biżuterię, którą dostałam w minionym miesiącu, grudniu, pokazywałam Wam już we wpisie dotyczącym wszelkich nowości w mojej szafie (http://cupcakethief-lavidaloca.blogspot.com/2013/12/new-in-mix.html). Dzisiaj chcę Wam jednak przybliżyć każdy element z osobna, a jest o czym pisać (: Oceniać będę parę aspektów w skali od 1 do 5.

Pełen skład, który do mnie dotarł to:



Zestaw: bransoletka, kolczyki i naszyjnik, bransoletka z tunelem, bransoletka z serduszkami, bransoletka z kokardką, podłużna broszka, broszka-rozeta i naszyjnik z łańcuszkami. Jak już wspominałam, dwie ostatnie rzeczy dostałam jako dodatkową nagrodę za stylizację (więc warto się jeszcze bardziej starać!).

Na pierwszy ogień idzie naszyjnik z łańcuszkami.


Jest bardzo elegancki, widzę go w kilku stylizacjach. Pierwsze wrażenie zdecydowanie pozytywne (4.5). Jeśli chodzi o jakość wykonania i wszelkie powierzchnie to nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń więc daję 5. Co do stylu – na początku myślałam, że nie mój, ale później stwierdziłam, że to bardzo uniwersalna i nie „agresywna” rzecz, więc zasługuje na mocne 4. Na pewno poleciłabym ten produkt znajomym, ale inne z tej paczki poleciłabym bardziej (4).
I zbliżenie na detale czyli bardzo ale to bardzo porządne wykonanie (trzeba by chyba ciągnąć w kilka osób, żeby coś zniszczyć (; ).

 


Następna rzecz to broszka-rozeta.


Moje pierwsze wrażenie nie było zbyt dobre, bo skojarzyła mi się z tanimi dodatkami z gazetek dla nastolatek (3), ale kiedy wzięłam ją do ręki, przyjrzałam się bliżej, zobaczyłam ją w innym świetle, a potem przyczepiłam do swetra to bardzo wiele zyskała, więc drugie wrażenie jest na piątkę. Oczywiście, jakość wykonania i powierzchni nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, szalenie ciekawe są okrągłe kamyczki, które w zależności od światła mienią się feerią barw (5). Styl, tak samo jak w przypadku poprzedniego produktu – na początku mi się nie podobała, ale, jak już mówiłam, z czasem tylko zyskała, a nawet stwierdziłam, że będzie pasować do wszystkiego, więc 4.5. Chętnie polecę ten produkt znajomym (4.5).
Duży plus za zapięcie. Nie dość, że urokliwe, to bardzo dobrze trzyma i nie ma szans, żeby się sama rozpięła (:



Kolejna broszka, tym razem podłużna.


Ogólnie nie jestem fanką broszek i rzadko kiedy jakąś noszę, ale ta już od pierwszego wejrzenia mi się spodobała (5), ale mojej mamie jeszcze bardziej, dlatego dostała ją w prezencie (; Jak zwykle, jakość wykonania i wszelkich powierzchni są na piątkę, no i znowu to fantastyczne zapięcie (: Tutaj było trochę za mocno zagięte, więc był problem z odpięciem, ale po małej interwencji taty, udało się temu zaradzić (: Styl to bardzo mocna piątka – zwłaszcza podoba mi się kształt i kolor. Produkt bardzo godny polecenia (5).




Następna jest bransoletka z serduszkami.


Jeśli chodzi o bransoletki to każdą pokochałam od razu! Pierwsze wrażenie – 5! Serduszka widzą na swego rodzaju sznurku (trochę jak sznurówka), ale w niczym to nie przeszkadza – przez to ładnie dopasowują się do kształtu ręki. Oczywiście, wykonanie i powierzchnie na pięć. Styl jest całkowicie mój (5) i polecam ją każdemu (5)!
Jak widać, wszystkie elementy są bardzo porządne, nie z pierwszej lepszej blaszki, która odbarwi się po pierwszym założeniu.




Kolejna bransoletka – z tunelem.

Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że tę będę używać najrzadziej – tak bardzo się myliłam! Pierwsze wrażenie było pozytywne, ale nie aż tak jak w przypadku serduszek czy kokardki, więc 4.5. Do wykonania i powierzchni nie mam zastrzeżeń (5). Styl – zdecydowana, ogromna piątka. Może się wydawać nieużyteczna, ale pasuje dosłownie do wszystkiego – i do rzeczy eleganckich i do casualowych, super! Oczywiście, że polecę ją każdemu – 5! Najchętniej w ogóle bym jej nie ściągała (;

Następna jest bransoletka z kokardką.

Jest tak urocza, że pierwsze wrażenie nie może mieć mniej niż 5 (; Jakość, powierzchnie – oczywiście piątka. Styl dostaje 4 bo nie jestem przekonana, czy jest tak uniwersalna jak inne produkty – nie każdy by ją założył i nie do wszystkiego będzie pasować. Warto ją jednak polecić znajomym (4.5) (:
Tutaj też widać, że nie jest to pierwszy lepszy materiał ani że nie jest zrobiona na odwal – uwielbiam tę dbałość o szczegóły!


 Na koniec został zestaw: kolczyki, bransoletka i naszyjnik.



 
Na pierwszy rzut oka znów pomyślałam, że to nie dla mnie (4) ale później zmieniłam zdanie (: Oczywiście, jakość wykonania i powierzchnie na 5. Styl zasługuje na piątkę – zestaw jest bardzo elegancki, ale zarazem bardzo niecodzienny przez formę, przypominającą pognieciony materiał (: Na pewno poleciłabym każdy z tych produktów znajomym (5).
No i zbliżenie na detale (zobaczcie, jak dużo tworzywa zostało użyte do każdej z części bransoletki, czy kolczyków – są naprawdę masywne i solidne, więc na pewno będą długo i dobrze służyć!).


Co Wam najbardziej wpadło w oko? Którą z rzeczy najchętniej przygarnęłybyście do swoich kolekcji? (:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz